Jeszcze niedawno nasz plan na najbliższe miesiące był prosty. Pracujemy nad kolejnym punktem InStorage przy ul. Grunwaldzkiej w Elblągu i przygotowujemy go do otwarcia we wrześniu. Wszystko było zaplanowane, terminy ustalone, a my wiedzieliśmy, na czym mamy się skupić. I wtedy pojawił się lokal przy ul. Odrodzenia 8. Dobry budynek, odpowiednia przestrzeń i możliwość stworzenia kolejnego magazynu samoobsługowego. Problem był tylko jeden: jeśli chcieliśmy wykorzystać tę okazję, nie mieliśmy czasu na długie zastanawianie. Decyzję trzeba było podjąć szybko, a przygotowania do otwarcia zaczęły być liczone nie w miesiącach czy tygodniach, ale w dniach.

Punkt przy Grunwaldzkiej nadal powstaje i nic się w tym planie nie zmienia. Zanim jednak otworzymy go we wrześniu, jeszcze w lipcu chcemy uruchomić kolejną lokalizację przy Odrodzenia 8. Tego punktu nie przygotowywaliśmy od miesięcy. Nie czekały gotowe banery, rozpisana kampania otwarcia ani spokojny harmonogram prac. Pojawiła się możliwość i trzeba było odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: korzystamy z niej czy trzymamy się wcześniejszego planu? Zdecydowaliśmy, że działamy.

Dobry lokal może pojawić się wtedy, kiedy najmniej się go spodziewasz

W branży self storage wybór odpowiedniego budynku ma ogromne znaczenie. Lokal trzeba ocenić pod kątem powierzchni, układu, możliwości podziału na boksy, kosztów adaptacji i wielu innych elementów. To nie oznacza jednak, że każda decyzja musi trwać miesiącami. Można analizować bez końca, ale w tym czasie dobra okazja może po prostu zniknąć.

Szybka decyzja nie oznacza decyzji przypadkowej. Po kilku latach prowadzenia własnych magazynów samoobsługowych łatwiej ocenić, czy dany budynek ma potencjał, jakie problemy mogą pojawić się podczas adaptacji i co trzeba sprawdzić przed podjęciem ostatecznej decyzji. Właśnie tu doświadczenie naprawdę robi różnicę. Nie chodzi o to, żeby działać pochopnie, ale żeby wiedzieć, na czym się skupić i nie tracić czasu tam, gdzie nie jest to potrzebne. W przypadku Odrodzenia 8 potencjał miejsca był na tyle duży, że zdecydowaliśmy się zmienić wcześniejszy harmonogram i rozpocząć przygotowania do kolejnego otwarcia.

Od pustej przestrzeni do magazynu samoobsługowego w kilka dni

I tu zaczyna się prawdziwy wyścig z czasem. Samo podjęcie decyzji to dopiero początek, bo pusty budynek trzeba jeszcze zamienić w działający magazyn samoobsługowy. W ciągu kilku dni trzeba zaplanować podział przestrzeni, ustalić rozmieszczenie boksów, zamówić i postawić ścianki, przygotować budynek i oznakowanie. Przy Odrodzenia 8 powstaną magazyny od 2 aż do 20 m², więc trzeba rozsądnie wykorzystać dostępną powierzchnię i już na początku zdecydować, jakie boksy stworzyć. Późniejsze zmiany są znacznie trudniejsze i kosztowniejsze.

To jednak tylko część pracy. Kiedy do otwarcia zostało tak mało czasu, marketing również trzeba uruchomić natychmiast. Nie można czekać, aż ostatnia ścianka stanie na swoim miejscu, a budynek będzie wyglądał idealnie. W tym samym czasie trzeba zaprojektować i zamówić banery, przygotować informacje dla klientów, komunikację w mediach społecznościowych i rozpocząć promocję nowej lokalizacji. Mieszkańcy muszą przecież najpierw dowiedzieć się, że przy Odrodzenia 8 powstaje nowy magazyn samoobsługowy i że mogą już zainteresować się wynajmem.

Dlatego wszystkie te procesy dzieją się równolegle. Jednego dnia podejmujemy decyzje dotyczące podziału budynku, za chwilę zamawiamy materiały, przygotowujemy grafiki, planujemy kampanię i zastanawiamy się, jak w bardzo krótkim czasie dotrzeć do osób, które naprawdę mogą potrzebować dodatkowej przestrzeni. Do tego nadal pracujemy nad punktem przy Grunwaldzkiej i pozostałymi projektami InStorage. Nagle do wcześniej ustalonego planu doszedł kolejny budynek, który chcemy przygotować do działania jeszcze w lipcu.

Przy krótkim terminie sprzedaż też musi ruszyć od razu

Jeśli otwarcie ma nastąpić w ciągu dni, nie ma sensu czekać z rezerwacjami do momentu, gdy wszystko będzie skończone. Dlatego już teraz uruchamiamy możliwość zainteresowania się nową lokalizacją, a osoby, które zarezerwują magazyn do końca lipca, otrzymają 20% zniżki na pierwszy miesiąc wynajmu.

To również dobry przykład tego, jak zmienia się dziś sposób korzystania z takich usług. Ludzie coraz częściej nie chcą jeździć do biura, umawiać spotkań i załatwiać formalności przez kilka dni. Wolą sprawdzić dostępne możliwości wtedy, kiedy mają na to czas, i załatwić wszystko online. Dlatego magazyn będzie można zarezerwować przez instorage.pl/elblag. To tylko jeden z elementów całego przedsięwzięcia, ale przy tak szybkim otwarciu bardzo ważny. Marketing, sprzedaż, przygotowanie obiektu i technologia muszą działać jednocześnie.

Plan jest ważny. Umiejętność jego zmiany również

Przy otwieraniu self storage często mówi się o analizach, harmonogramach, budżetach i dokładnym przygotowaniu. I słusznie, bo bez tego łatwo popełnić kosztowne błędy. Biznes nie zawsze jednak rozwija się zgodnie z wcześniej rozpisanym planem. Czasami pojawia się lokal, możliwość współpracy albo sytuacja, której jeszcze kilka dni wcześniej nikt nie brał pod uwagę.

Wtedy trzeba zdecydować, czy kurczowo trzymać się wcześniejszego harmonogramu, czy sprawdzić, czy nowa okazja jest warta zmiany planów. W przypadku Odrodzenia 8 zdecydowaliśmy się działać. Teraz mamy bardzo mało czasu na przygotowanie budynku, postawienie ścianek, zamówienie banerów, uruchomienie marketingu i dopięcie wszystkich elementów potrzebnych do otwarcia. Właśnie takie sytuacje najlepiej pokazują, jak wygląda rozwijanie biznesu w praktyce.

Jeszcze niedawno przygotowywaliśmy jedno nowe otwarcie na wrzesień. Dziś szykujemy dwa punkty, a pierwszy z nich chcemy uruchomić jeszcze w lipcu. Przed nami bardzo intensywne dni, dużo szybkich decyzji i prawdopodobnie kilka niespodzianek, których dziś jeszcze nie jesteśmy w stanie przewidzieć.

Dobry lokal nie zawsze pojawia się wtedy, kiedy mamy wolny kalendarz i wszystko przygotowane. Czasami pojawia się nagle. Wtedy najważniejsze jest wiedzieć, czy warto działać i być gotowym, żeby naprawdę ruszyć.